Dominika Migryt: „Toastmasters International – to tutaj dojrzewają liderzy”

Posted in Bez kategorii / Posted By: admin
22
kwi

Jestem w klubie Toastmasters Lublin od dwóch lat. O organizacji dowiedziałam się przez splot kilku wydarzeń, na które z kolei zaprowadziła mnie pasja do czytania. Pierwsze spotkanie, na które trafiłam pamiętam jakby to było wczoraj. Akurat odbywał się Konkurs Mów Humorystycznych i odpowiedzi na Gorące Pytania. Byłam pod ogromnym wrażeniem poziomu przemówień, mówców i gospodarzy prowadzących całość wydarzenia. Czułam się jakbym była co najmniej na gali wręczenia Oskarów! Każde słowo jakie padało ze sceny było dokładnie przemyślane. Ku mojemu zaskoczeniu, wszystko odbywało się zgodnie z czasem podanym w agendzie, którą wręczono mi zaraz przy wejściu do auli Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.

Po tym co zobaczyłam i z jaką otwartością przywitali mnie toastmasterzy oraz mając na względzie strach, który towarzyszył mi zawsze podczas wypowiadania się przed większą grupą ludzi, refleksja mogła być tylko jedna – chcę dołączyć do klubu! Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Z perspektywy czasu widzę, że była to jedna z lepszych decyzji w moim życiu. Od samego początku mocno zaangażowałam się w życie klubu. Już po kilku miesiącach weszłam w skład zarządu jako wiceprezes ds. członkostwa. Z każdym spotkaniem nabierałam większej pewności siebie, ćwiczyłam umiejętności, o których do tej pory tylko czytałam w książkach o rozwoju osobistym i coraz bardziej doceniałam to, że są takie miejsca gdzie ludzie regularnie się spotykają, żeby stać się lepszą wersją siebie ( jakkolwiek coachingowo by to nie brzmiało).

To, za co najbardziej lubię Toastmasters to z pewnością ludzie i atmosfera panująca między klubowiczami. Pomimo tego, że nie szczędzimy sobie nawzajem krytycznych uwag, odnosimy się do siebie z wielkim szacunkiem. Często przyjaźnie zawarte w klubie skutkują nawiązaniem współpracy na polu zawodowym, bo jeśli mam do czynienia z toastmasterem, w większości przypadków jest to dla mnie gwarancją, że na tej osobie można polegać. Klub uczy bardzo dużej odpowiedzialności i daje narzędzia dzięki, którym lepiej wykonujemy każdą pracę. Jest to między innymi umiejętność dawania i przyjmowania informacji zwrotnej, krytyczne myślenie czy słuchanie, ale również bardzo dobra organizacja, delegowanie zadań i zarządzanie zespołem poprzez motywowanie go. W skrócie, Toastmasters można by nazwać nauką „organizacji w organizacji”. Dlatego uważam, że jest to miejsce dla każdego, nie tylko dla osób, które chcą poprawić swoje umiejętności oratoryjne, a wydaje mi się, że klub jest głównie kojarzony z przemawianiem publicznym.

Do tego momentu to o czym piszę, może wyglądać sielankowo i można wyciągnąć wniosek, że liderzy w Toastmasters powstają taśmowo. Aż tak różowo nie jest… Prawda jest taka, że Toastmasters jest Ci w stanie dać nie więcej i nie mniej niż sam sobie z niego weźmiesz. Możesz poprzestać na przychodzeniu na cotygodniowe spotkania, pełnieniu funkcji i przygotowaniu mowy od czasu do czasu. Możesz być toastmasterem tylko raz w tygodniu, a w pozostałe dni zajmować się swoimi sprawami, przypominając sobie o klubie w dzień przed spotkaniem, podczas sprawdzania w Easy Speak’u czy została jakaś wolna funkcja. Możesz nie angażować się w dodatkowe działania klubu: konkursy, konferencje, pracę w zarządzie. I jest to jak najbardziej w porządku, bo każdy ma swoje priorytety.

Z mojej perspektywy wygląda to jednak tak, że skoro już poświęcam czemuś czas, to chcę to poznać z każdej strony, nie chcę być tylko obserwatorem, chcę działać i mieć wpływ na to co ma się wydarzyć. Toastmasters daje takie możliwości, co więcej pozwala na eksperymentowanie i popełnianie błędów, za które w pracy można by dostać niezłą burę od szefa. Klub jest więc zarazem kuźnią, w której poprzez ciężką pracę uczysz się precyzji, laboratorium, w którym możesz testować przeróżne kombinacje tego czego się nauczyłeś oraz inkubatorem, który zapewnia Ci bezpieczną przestrzeń do wzrastania.

Przez te dwa lata nauczyłam się bardzo dużo dlatego, że Toastmasters było dla mnie jednym z głównych priorytetów. Angażowałam się w pracę w zarządzie i w organizację ogólnopolskich konferencji. Wszystko to daje niesamowite doświadczenie i mnóstwo satysfakcji. Jeśli więc nie wiesz czym jest Toastmasters International to sprawdź czy w Twoim mieście odbywają się spotkania klubu, pójdź na spotkanie i daj znać jakie są Twoje refleksje.

Ja tym czasem biorę się za przygotowywanie kolejnej mowy.

Być może niebawem zobaczymy się na konferencji, w którymś z pięknych polskich miast?




Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *